Kategorie: Wszystkie | Muzyczny świat
RSS
poniedziałek, 18 stycznia 2010

Tyle się ostatnio zmieniło  pozytywnie mamy nowe meble :) Miał być też piesek. Nareszcie wracam do naszego domu jak do siebie.

**

Za każdym razem, kiedy wyjeżdżam z Wrocławia czuję, że wciąż mi mało. I chciałoby się pochłonąć więcej klimatu tego miasta. Gdybym wygrał milion moglibyśmy się tu przeprowadzić.

Flunk > Honey's In Love (Dobbs Mix)

 

22:06, music-boy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 grudnia 2009

Dwa lata a do tego prawie rok kiedy mieszkamy razem. To daje do myślenia. Faktycznie z Tobą spędzam najpiękniejsze chwile swojego życia.

20-22s - Such a full -

21:08, music-boy
Link Dodaj komentarz »

Dwa lata a do tego prawie rok kiedy mieszkamy razem. To daje do myślenia. Faktycznie z Tobą spędziłem najpiękniejsze chwile swojego życia.

20-22s - Such a full -

21:08, music-boy
Link Komentarze (1) »
niedziela, 27 grudnia 2009

Świat przecieka przez palce, czasem mam takie wrażenie. Każdego roku jest inaczej i każdy rok przeżywa się inaczej. Bywają takie chwilę w których czuję się zgubiony. I niewiele zależy od nas samych.

* Chciałbym kiedyś móc pozwolić sobie na taką dowolność, by nigdzie się nie spieszyć. Nie spóźniać i zaplanować wszystko co powinno być zaplanowane. Nie zgubić się w internecie. I zauważać drobiazgi. Z każdym dniem móc kochać jeszcze bardziej.

stereo: Clearlake - Trees in the city

23:21, music-boy
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 grudnia 2009

Bezustannie śpieszę się donikąd. Często gubiąc coś po drodze. Tak jakby życie było jednym wielkim wyścigiem. Wszystko biegnie przed siebie. Ciągle się gdzieś spieszę, gubiąc Ciebie po drodze..

**

 

Afghan Wings - Gentelman

 

23:15, music-boy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 grudnia 2009

Gdyby ktoś, dawniej zapytał mnie: Czy będę komuś przygotowywać romantyczną kolację, ze świecami, winem i całym tym bałaganem. Odpowiedziałbym: zwariowałeś?

Gdyby ktoś, zobaczył przy tym jak bardzo się wzruszę.

**

Miłość to jest specyficzny rodzaj sznurowadeł pomiędzy dwojgiem ludzi. Taki rodzaj przywiązania, który budujemy przez lata i który budzi uśmiech na twarzy każdego poranka.

 

16:41, music-boy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 10 grudnia 2009

Żyję w swoim własnym świecie, zaczarowanym, animowanym. Tam gdzie czas się zatrzymuje kiedy chcę i śpiewam piosenki pod nosem. A rzeczy przyziemne przestają mieć znaczenie, pieniądze, praca, zarabianie, spanie, śniadanie, dzień dobry i dobranoc..

Tam ustalam własne reguły i zasady gry. Chcę wyczarować własne myśli, a potem się w nich zaplątać jak w bałaganie w pokoju na tapczanie.  Tam można robić wszystko co się chce i nie robić nic. Można się spóźniać i nie przestrzegać zasad. Nawet pomylić numery autobusów, śpiewając pod nosem ukochane piosenki, zajechać na koniec świata. To zdarza się tylko mi.

* The Bravery - Song for Jacob.

 

22:03, music-boy
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 grudnia 2009

Mały chłopiec co ma duże problemy z podejmowaniem decyzji.

Ma wiele cech i dziwnych przyzwyczajeń, które chciałby zmienić, ale nie bardzo wie jak się za to zabrać. Często stawia samego siebie w centrum swojej uwagi.

*

Kiedy popadam w rutynę i nad chodzi zniechęcenie. Rodzi się mały zawał rzeczywistości. Ta notka powstawała prawie dwa tygodnie. Czasami  mam takie coś, że nie chce mi się już nic, nawet wychylać nosa. Odpoczywam tylko w weekendy. Lubię gdy coś się dzieje, kiedy idzie wiosna..

Ladytron - Mu-tron.

19:11, music-boy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 listopada 2009

Bardzo chciałem pójść na ten koncert i wiedziałem o tym o samego początku. Czekałem do ostatniej chwili nie wiadomo na co. Na ósmy dzień tygodnia. Teraz będę to przeżywał i pamiętał, aż do końca przyszłorocznej zimy.

Znowu trzeba będzie czekać nie wiadomo jak długo, kiedy będzie szansa ich zobaczyć i nacieszyć duszę dźwięku obrazem.  Czasami nie warto słuchać. Są chwile w których muzyka bywa ważniejsza, niż odkurzacz.

K.D.Z.K.P.W - 8 dzień tygodnia.

17:59, music-boy
Link Komentarze (1) »
wtorek, 24 listopada 2009

Pociąg jest głuchy i cichy a w głowie huczą mi na przemian słowa. Bezpieczeństwo, partnerstwo, dorosłość, odpowiedzialność, radość, zaufanie, miłość, zdrowie. I jeden dzień nerwów sprawia, że jestem jak z waty. A samo podjęcie decyzji jest chyba dużo lżejsze niż oczekiwanie na wynik. Bo co będzie jeśli będzie inny niż przewiduje, inny niż ujemny co się wtedy stanie.

Im jest bliżej tym bardziej się denerwuje.

14:08, music-boy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 listopada 2009

Jestem dzieckiem internetu. Dzieckiem cyfrowego przekazu, dzieckiem technokracji. Podziwiam, czytam, i serfuje. Cyfrowy przekaz jest dla mnie jak mnie pożywką dnia codziennego, czasem do tego stopnia, że nie można się uwolnić.

*

Przez ten urlop jakoś się rozregulowałem, rozchwiałem, rozleniwiłem. I gra emocji tyka mi w sercu zaraz popadnę w jakąś depresję, zimową krypto obsesję...

Raz, dwa, trzy.. kryjesz ty..

Debiut roku: The XX - Crystalised

 

20:36, music-boy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 listopada 2009

Wrocław znowu mnie urzeka, czaruje, porywa. Z plecakiem na głowie, z bagażem na plecach i przesiąkam nim do szpiku kości. Bo duże miasta podobno dają większe możliwości i więcej czerpać można, więc moglibyśmy się tam przeprowadzić.. kiedyś kiedyś..

słucham: The gossip - Music for man.

17:04, music-boy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 listopada 2009

Po tym jak już prawie się pobił z samym sobą, to podjął w końcu decyzje, że pójdzie bo chce wiedzieć, że wszystko jest w porządku i wszystko dobrze gra. Oddam krew, za darmo. Nie boję się raczej chodzą mi różne myśli po głowie. Nie robię tego dlatego, ale po to, żeby mieć pewność, od kilku już miesięcy otaczam się tą myślą.

Jeśli nie zrobię tego teraz, nie zrobię tego nigdy. Jeśli się nie przebadam nie będę miał pewności, że wszystko gra. Dawno nic nie pisałem to prawda.

21:03, music-boy
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 listopada 2009

Nie lubię tego święta, tego zimna, tego chłodu, tego wspominania życia. Kiedy nie można już wycisnąć nic z owocu i ma się świadomość, że chce się wykorzystać jak najwięcej oddechów i chwil, poczuć zanurzyć się po samą szyje. I dotknąć.

A jedynym znakiem pamięci zdaje się być znicz zapalony raz do roku. Mamo a mi też, ktoś zapali świeczkę kiedy mnie już nie będzie.

*

Wyobraziłem sobie, że oparzyłem się wodą, która właśnie zagotowała się w czajniku. I mam dziwne przeczucie, że stanie się coś złego, a może to tylko przeczucie.

Słucham > HEY - Vanitas

22:10, music-boy
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 października 2009

Mieszkamy pod jednym dachem.

A coraz dalej od siebie jesteśmy.

Tęsknie za twoim oddechem.

Pragnę twojego dotyku.

Licząc pocałunki ja gwiazdy na niebie.

Coraz bardziej brakuje mi Ciebie.

*

Kochając, śniąc, pragnąc czekam aż wrócimy do siebie.

12:36, music-boy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 17 października 2009

Znów sni mi się przeszłość.

Rozpakowana paczka prezerwatyw na stoliku w pokoju.

I nie wiem co jest dla mnie dobre.

To co już dawno miałem napisać.

*

We wrocławiu jest mi za gorąco więc rozpięte kurtki, rozsznurowane szaliki, rozczochrane fryzury i sondy na ulicach. Aż można się przeziębić. Pisanie na szybko, czytanie na gorąco. Blog w zasięgu ręki.

Słucham: Russian Red - I Love Your Glasses jest bezczelnie przepiękna.

22:14, music-boy
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12
Zakładki:
Muzyczny świat
Odwiedzam
Wszystko





Yerba Mate Market
Yerba Mate Story
Forum Yerba Mate